Piotr Parylak
Firmę założyłem z pasji do technologii. Przez lata skupiałem się na systemach, architekturze i rozwiązywaniu problemów. Kiedy w 2014 roku dołączyła do nas Dominika, poczułem, że moje myślenie nagle nabrało szerszej perspektywy.
Jej pasja do biznesu i zarządzania, szczególnie w tak młodym wieku, była dla mnie ogromną ciekawością. Miała wizje znacznie większe niż zasoby, którymi wówczas dysponowaliśmy – i paradoksalnie właśnie to pchało nas do przodu.
Dominika zwracała uwagę na szczegóły, których nikt inny nie dostrzegał. Decyzje, które dla innych były drobiazgami, w jej rękach stawały się dźwignią realnej wartości — takiej, która z czasem zwracała się w milionach. To ona w krótkim czasie pozyskała kluczowych klientów, którzy są z nami do dziś, i uporządkowała firmę od strony liczb oraz procesów. Wtedy zrozumieliśmy, że połączenie inżynierskiej pasji i biznesowej odpowiedzialności nada naszej firmie zupełnie nową dynamikę. Jej wejście do Zarządu było naturalnym krokiem w budowaniu organizacji opartej na wiedzy, zaangażowaniu i długofalowym rozwoju.